Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2021

2. Opowieści Mafii - Averill Bronson

Obraz
fot. Pinterest Cholera, nie miałem pojęcia, co będzie dalej z Elaine. Musiałem to skonsultować z Szefem. Istniało wysokie prawdopodobieństwo, że sobie nie poradzi z tym, co miała okazję widzieć, ze wspomnieniem tamtych uczuć oraz z tymi aktualnymi. Sam nie wiedziałem za bardzo, co z tym zrobić dalej… Przypominało to trochę stan Innej, kiedy budziła się zdezorientowana. Uspokajanie, uspokajanie, uspokajanie do skutku, a także środki nasenne. Tylko że Inna nie pamiętała, a Elaine była w centrum wydarzeń. Za ten drobiazg skłonny byłem pokochać Wairuę… Ale musiałbym pominąć fakt, że zmęczenie i dezorientacja Innej wynikała z jego lekkomyślnych działań. Tak też weszliśmy do środka. Było podejrzanie cicho, jak gdyby nikogo nie było w mieszkaniu. Dobrze. I niedobrze. Dokładnie tak wyglądało życie u boku demona… Wszystko miało dwie skrajne strony medalu, totalny chaos. Naprędce zaparzyłem herbatę, mówiąc Elaine jakieś słodkie, urocze słowa. Działało. Uspokajała się. Czuła znużenie. Kiedy tylko...

1. Opowieści Mafii - Inna Kulikov | Wairua

Obraz
* * * Opowiem wam kim jestem, skąd się wziąłem i dlaczego opętałem właśnie to ruskie dziecko zwane Inna Kulikov. Jestem Wairua pochodzę z Nowej Zelandii, a właściwie tam zostałem przywołany. Tak przynajmniej mi się wydaje. Szukałem trochę o swoim pochodzeniu i moje imię z maoryskiego oznacza duch, czyli prawdopodobnie właśnie tam pojawiłem się jako pierwszy. Wiele lat przemierzałem kraje szukając swojego miejsca, a pragnąłem tylko krwi, pragnąłem zniszczyć ludzkie istnienie, co jest wyjątkowo trudne w wykonaniu. Już nie pamiętam, dlaczego chcę zabijać, ale to siedzi we mnie tak głęboko, że nie potrafię się przed tym opanować. To jak malarz, który nie potrafi przestać malować. Jestem artystą. Kontynuując – opanowałem Hitlera, Stalina, rzymskich wojowników i dowódców, przenosiłem się z jednego kraju do drugiego zasiewając wśród ludzi ziarno niezgody. To jednak nie pomogło mi ich wyniszczyć. Oni nadal istnieli, nadal walczyli i nie poddawali się. Zaczynało mnie to denerwować, aż do moment...